środa, 15 lipca 2015

Rezultaty badań nad klimatem mogą być wykorzystane niekoniecznie dla dobra ludzkości



By spowodować uznanie przez ogół jakiejś koncepcji za niewiarygodną, głupią, obciachową, dobrze jest nagłośnić wypowiedzi popierających ją badaczy - amatorów i fanów. Głoszących , oczywiste dla większości słuchaczy, bzdury. Przykładami sztuczna mgła, wielki magnes, rozpylony hel jako metody zamachu w Smoleńsku. Teza o zamachu stała się w ten sposób niewiarygodna dla znacznej części opinii publicznej, zanim jeszcze rozpoczęto badanie przyczyn katastrofy.

Metodą na uczynienie informacji niewiarygodną, bywa też jej rozpowszechnianie przez osoby uznawane za niekompetentne w sprawach, do których informacja się odnosi. Onegdaj o. Stanisław Tomoń z Jasnej Góry pisał o chemtrails, twierdząc że te smugi to nie tylko efekt spalania paliwa przez silniki samolotów. Zakonnik, zdaniem ogółu, zna się na teologii , nie na geoinżynierii. Gdyby ktoś coś rozpylał nad Polską, poinformowanie o tym fakcie zakonników, poetów czy polonistów byłoby dobrą metodą ukrycia procederu. Nawiasem: rozpyla ktoś coś czy nie rozpyla to jedno, a istnienie koncepcji sterowania klimatem - SRM*, drugie. Czyli, coś jest na rzeczy.

Problem właśnie w tym, że bardzo często coś jest na rzeczy, ale natychmiast do akcji wkraczają wyznawcy spiskowej teorii dziejów, ludzie przekonani, że za wszystkim stoją Żydzi oraz, ewentualnie, agenci, komuchy, Reptilianie i próby ustalenia stanu rzeczywistego diabli biorą. Nie tylko w Polsce tak to wygląda, ale w USA, na przykład, światy wierzących w spisek powszechny są bardziej zróżnicowane - mniej lub bardziej unaukowione, niejednoznaczne ideologicznie. No cóż, my jesteśmy chyba poetycko uduchowieni (co widać na przykładzie korwety Gawron) i ci prości Amerykanie nigdy nam nie dorównają w swobodnym żeglowaniu po szerokim stepie mniemań.

Badania nad klimatem prowadzone pod egidą ONZ (IPCC **) i niezależnie od tej organizacji dostarczyły pewnie wielu danych przydatnych do sterowania klimatem. Danych, możliwych do wykorzystania i użycia nie tylko dla dobra ludzkości. Także choćby w ramach kryptowojen.

*SRM Sterowanie promieniowaniem słonecznym - Solar radiation management - SRM zakłada odbijanie światła słonecznego za pomocą rozpylonych w stratosferze siarczanowych aerozoli.
**IPCC Międzyrządowy Zespół ds. Zmian Klimatu - Intergovernmental Panel on Climate Change -IPCC Organizacja założona w 1988 przez dwie organizacje ONZ – Światową Organizację Meteorologiczną (WMO) oraz Program Środowiskowy Organizacji Narodów Zjednoczonych (UNEP) w celu oceny ryzyka związanego z wpływem człowieka na zmianę klimatu. W 2014 roku opublikowali piąty raport -IPCC Fifth Assessment Report

4 komentarze:

  1. Ja osobiście czytałam o tych klimatycznych "tezach jasnogórskich". I przyznam, że byłam w szoku.

    Na klimat wpływać nie można, ale klimat będzie wpływał na nas, bo taka jego zmienna natura jest i już. Nikt nie jest w stanie przewidzieć zmian klmatycznych, w jakim podążą kierunku. Ale że będą zmainy to jest fakt. A to oznacza, że tam gdzie było sucho będzie mokro, gdzie zimno ciepło i tak dalej. Pozdrawiam z nadzieją na polskie plantacje cytrusów , jeszcze w tym stuleciu .:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja raczej tego nie dożyję, ale byłoby przyjemnie. Ciepło, ogrzewać domu nie trzeba, pomarańcze rosną w ogródku. Pozdrawiam Cię w piątek.

      Usuń
  2. A czy spece od SRM policzyli sobie ile lat i na jaką skalę musieliby te swoje siarczanowe aerozole rozpylać, żeby osiągnąć efekt jednej erupcji wulkanu?
    W świetle powyższego należy też właściwie ocenić co osiągniemy realizując pomysły na redukcję CO2 w atmosferze.
    Klimat i tak pójdzie swoją drogą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten pomysł jest głupi, moim zdaniem. Pomysłodawcy albo wiedzą o tym i chcą tylko zdobyć kasę oraz zatrudnienie, albo nie wiedzą i wtedy rzecz jest groźniejsza. Stanowczo za mało wiemy o klimacie ( i nie tylko) żeby próbować mieszać.

      Usuń